Menu

Świat Koszykówki

"Ciekawostki z NBA i nie tylko" since 2007

W Europie też się dzieje!

felietony_nba

 


Panathinaikos Ateny (ta grupka wesołych panów powyżej) zdobył po raz czwarty w historii, tytuł klubowych mistrzów Europy. Grecy na własnym parkiecie podejmowali CSKA Moskwa. Jak przystało na finał, emocji było wiele. Wynik dopiero ustalił się dopiero w ostatnich sekundach, kiedy to Ramunas Siskauskas (na pięć sekund przed końcem spotkania) trafił dwa decydujące punkty ( z rzutów wolnych oczywiście, a w całym meczu zdobył punktów 30). Mecz zakończył się wynikiem 93-91.
MVP
spotkania został Dimitris Diamantidis (22 punkty, bezbłedny z pola). Drużyna z Aten musiała czekać na tytuł pięć lat, ale się doczekała. Natomiast ich trener Zeljko Obradovic , zaliczył swój 6 puchar (z czteroma róznymi drużynam, w tym drugi z druzyną z Aten)

A o to jak grali:

Oto jak poniszczył się Steve Nash

felietony_nba

Wcześniej była wzmianka o tym jak Steve Nash, rozwalił sobie nosek. Teraz pora na troche wizualizacji.

 

A dla widzów o mocnych nerwach materiał wideo:

 


 

Cavaliers i Spurs wygrywają swoje pierwsze spotkania drugiej rundy

felietony_nba

 Tego można było się spodziewać, zmęczeni New Jersey Nets nie byli w stanie zatrzymać wypoczętych i głodnych zwycięstwa zawodników z Cleveland. Gospodarze zawdzięczają zwycięstwo bardzo dobrej grze w obronie, co miało swój obraz w pomeczowych statystykach. Niedość, że "kawalerzyści" wygrali w zbiórkach 51-37 , to jeszcze drużyna Nets strasznie pudłowała (37 % skuteczności, mimo że Cavs również nie grzeszyli celnościa w granicach 40 % ). LeBron niezaskoczył zdobywając 21 punktów (jescze "uzbierał" 11 zbiórek i 7 asyst). Oraz jeden blok, który zdecydował o wyniki (Bostjan Nachbar padł ofiarą Króla na 7.9 sek. przed końcowym gwizdkiem).

  Stan rywalizacji oczywiście 1-0. (dla Cavaliers)


 

 Drugim równie emocjonującym spotkaniem dzisiejszego wieczoru, był mecz między gigantami Konferencji Zachodniej. San Antonio Spurs podejmowali we własne hali Phoenix Suns. Były emocje oj był, należało się tego spodziewać. Prowadzenie zmieniało się 12 razy, 7 razy był remis. Ostatecznie wygrały "ostrogi" 111-106, gdzie potwierdził swoją klasę i doświadczenie Tim Duncan zdobywając 33 punkty i zbierając 16 piłek. Doskonale wspierał go znany raper (ładnie brzmi prawda?) Tony P. , dorzucając 32 punkty. Najlepszym zawodnikiem Suns był Steve Nash który zdobył 31 punktów ( trochę mało jak na niego ale miał 8 asyst). Niestety końcówkę meczu musiał przesiedziec na ławce, ponieważ zderzył się z , wcześniej wspomnianym, Tony'm P. Zaczął krawić i to bardzo, w związku z czym przesiedział ostatnie 2 minuty na ławce (nie całe ale wiekszość). Do meczu numer dwa powinno sie zagoić, głowa do góry panie Nash.

  Stan rywalizacji 1-0 (dla Spurs)


 

Awaria naprawiona!

felietony_nba
Właśnie poprawiłem kod i filmiki z youtube działają, za niedogodności bardzo przepraszam!!!!

Aż się łezka w oku kręci.

felietony_nba
 W ramach przeglądania nba.com natrafiłem na ten adres. Ci którzy interesują sie NBA pewnie znają to i już wszystko przewiercili. A Ci którzy chcą wrócić do czasów kiedy jeszcze wiedzieli co się dzieje w lidze niech klikają czym prędzej.

© Świat Koszykówki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci